Nowy Suzuki Swift

We wrześniu zeszłego roku pojawiła się w salonach nowa wersja Suzuki Swift. Najczęściej koncerny robią takie liftingi, że nie zmieniają one za bardzo wyglądu samochodu. A już naprawdę rzadko mamy do czynienia z sytuacją, gdy poprzednia wersja auta jest identyczna z obecnie wychodzącą. I tu w wypadku tego samochodu mamy właśnie taką sytuację. Przód samochodu wygląda niemal tak samo, zarówno w starej jak i nowej wersji są umieszczone w ten sam sposób reflektory i atrapa podwójnej chłodnicy. Zresztą cała sylwetka jest podobna do poprzednika. Aby sprawdzić czy jesteśmy posiadaczami nowej wersji musimy udać się do jej wnętrza. Użyto w nim nowszego wyglądu deski oraz lepszych materiałów. Wnętrze wydaje się być bardziej przestronne a fotele znacznie wygodniejsze. Większe wnętrze uzyskano poprzez zwiększenie szerokości osi o 5 cm. Widać to w przypadku większej ilości miejsca na tylnej kanapie. Szkoda tylko, że bagażnik za bardzo się nie zwiększył i będzie trzeba trochę się nagimnastykować by się zapakować na wakacje. Za t podczas prowadzenia auta poczujemy, że mamy do czynienia z nowym samochodem. Zamontowano tu przyjazny układ kierowniczy, dzięki czemu auto lepiej się prowadzi. Zawieszenie też wydaje się bardziej dopracowane, skrzynia działa jak by lepiej. To wszystko poprawia komfort jazdy, widać różnice. Możemy zakupić auto z silnikiem 1.2 o mocy 94KM, co prawda nie będzie to demon prędkości, ale spokojnie osiągnie setkę w nieco powyżej 12s. Auto z takim motorem doskonale sprawdzi się w mieście, sale w trasie może okazać się trochę mało. Auto jest dość oszczędne, bo ta jednostka napędowa zużywa średnio 5l na 100 km. Auto to w najbogatszej wersji jest wyposażone w system start/stop, który pozwoli ograniczyć spalanie o jakieś 100ml. Dla fanów automatycznych skrzyni Suzuki też coś ma. Auto można nabyć zarówno z trzema drzwiami jak i z pięcioma. W standardzie w każdej wersji mają być cztery poduszki powietrzne, kurtyny powietrzne, poduszka kolanowa kierowcy, ABS, ESP, klimatyzacja, elektryczne przednie szyby oraz radio na płyty ze sterowaniem w kierownicy. Podsumowując trzeba przyznać, że sporo koncern ryzykuje nie dając żadnych nowinek w wyglądzie auta, ponieważ klienci lubią nowinki. Mogą stracić grono klientów, którzy wybiorą jakieś inne auto nowe też z wyglądu. Wielkim plusem jest cena, ponieważ za dość małą kwotę dostajemy dobre auto ze średnim wyposażeniem w standardzie. Szkoda tylko, że bagażnik ma nadal 211 litrów, przydałoby się więcej.   

Comments are closed

Powiązane tematy z artykułem: